Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Bronimy się przed cudzymi łzami i sami staramy się nie narażać na nasze innych:nie płaczemy, żeby nie zrobić kłopotu komuś, kto jest obok, kto na widok naszych łez czułby się zobowiązany, żeby coś z nimi zrobić, a pod spodem czułby niepokój-bo moje łzy dotykają obszarów niewyplakanych w tobie.
Boimy się dotknąć tych miejsc. Nie płaczemy ,żeby się nie "rozkleić",jak gdybyśmy były "sklejone" jakimś wyjątkowo kiepskim klejem i mogły rozpaść na dobre, jakby nasza własna uczuciowość byla  zagrożeniem dla naszej zwartej, chłodnej struktury wewnętrznej.
— Natalia de Barbaro
Reposted bysatyrlanemyszkaminnie

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl